Parlament zakończył prace nad drugą polską ustawą wdrażającą akt o usługach cyfrowych. Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało 23 października, że Sejm zaakceptował poprawki Senatu. Ustawa czeka na podpis prezydenta.

Co zakończyło się w parlamencie

Nowy etap dotyczy rozpatrzenia senackich poprawek przez Sejm. Z komunikatu resortu wynika, że ustawodawcza część prac parlamentarnych jest zakończona. Nie oznacza to jeszcze wejścia nowych przepisów w życie ani potwierdzenia podpisu prezydenta.

Ministerstwo rozróżnia dwie ustawy. Pierwsza, opublikowana już w Dzienniku Ustaw, wskazuje krajowego koordynatora usług cyfrowych: prezesa UKE. Zadania dotyczące platform wideo przypisuje KRRiT, a ochronę konsumentów UOKiK.

Pierwsza ustawa ma osobny termin

UKE wyjaśnił 7 października, że pierwsza ustawa, z 4 września 2026 r., została podpisana przez prezydenta i wejdzie w życie 6 listopada. Tego podpisu nie należy mylić z decyzją dotyczącą drugiej ustawy, o której mówi najnowszy komunikat ministerstwa.

Urząd zaznacza również, że dostępność aplikacji w Polsce nie przesądza o bezpośrednim nadzorze prezesa UKE nad jej dostawcą. Zasadnicze znaczenie ma główne miejsce działalności w Unii. System przewiduje współpracę krajowych koordynatorów, a szczególne kompetencje wobec największych platform ma Komisja Europejska.

Czego dotyczy druga ustawa

Druga regulacja ma ustanowić krajowe procedury nakazywania blokowania nielegalnych treści. Resort wymienia między innymi poważne zagrożenia przestępcze, przemoc, mowę nienawiści i ochronę dzieci.

Według ministerstwa nakazy będą wydawane przez prezesa UKE, KRRiT oraz sądy. W określonych przypadkach mają podlegać natychmiastowemu wykonaniu. Przewidziano możliwość odwołania i kontrolę sądową. Deklarowaną przez resort poprawę bezpieczeństwa należy traktować jako cel regulacji, a nie wynik już zmierzony po jej wdrożeniu.

Jak to się łączy z unijnym DSA

Komisja Europejska wyjaśnia, że DSA obejmuje pośredników internetowych, w tym serwisy społecznościowe i platformy handlowe. Rozporządzenie tworzy wspólne zasady odpowiedzialności usług cyfrowych. Samo nie ustala jednak, co jest nielegalne. O tym decydują inne przepisy unijne i krajowe.

Dla użytkownika istotne są mechanizmy zgłaszania nielegalnych materiałów oraz informacja o decyzji platformy. Jeżeli serwis usuwa lub ogranicza treść, powinien wyjaśnić podstawę działania. DSA przewiduje także wewnętrzne rozpatrywanie skarg, bezpłatne dla użytkownika.

Te obowiązki platform trzeba odróżnić od krajowego postępowania przed organem publicznym. Odwołanie od moderacji w serwisie i kontrola nakazu wydanego przez urząd dotyczą różnych decyzji. Zakończenie polskich prac parlamentarnych nie jest datą rozpoczęcia całego systemu DSA: unijne zasady mają własny harmonogram stosowania.

Zdjęcie wyróżniające: Gmach Sejmu, zdjęcie archiwalne z 9 lipca 2015 r. Fot. Adrian Grycuk, Wikimedia Commons, „Gmach Sejmu od strony ulicy Piotra Maszyńskiego”, CC BY-SA 3.0 PL. Pomniejszenie i kompresja: AKTU24, na tej samej licencji.

Ilustracja 1: Adrian Grycuk; źródło ilustracji; licencja.

Źródło informacji: Ministerstwo Cyfryzacji; Źródło 2; Źródło 3.

Podziel się artykułem
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów